Odp: Migająca sprężynka - po raz kolejny.
Przeczytałem cały wątek ale swojego problemu nie znalazłem...U mnie sprawa wygląda tak- po jeździe, nie ważne czy 2 czy 200km i zgaszeniu silnika od czasu do czasu po krótkiej chwili (5-15 minut) nie mogę go odpalić. Rozrusznik kręci i miga kontrolka świec. Po wyłączeniu do zera, odczekaniu chwilki kręci i odpala normalnie. Poza tym wszystko jest ok, żadnego spadku mocy, nadmiernego dymienia, falowania obrotów czy samoistnego gasniecia silnika. Dodam, że w ogóle rzadko kiedy muszę czekać na podgrzanie świec, w 99% przypadków odpala od razu po przekreceniu kluczyka. Silnik to 130 konne tdci i ma nakręcone 290tys km. Czy ktoś z Was spotkał się z takimi objawami? Póki co jest to dla mnie tylko lekko niepokojące bo od jakiegoś roku wystąpiło może z 5 razy ale ostatnie 2 w ciągu tygodnia czasu...
|