odpala...
Kupiłem w grudniu 2006
zima 2006/2007 odpalał bez zastrzeżeń
zima 2007/2008 też
zima 2008/2009 też aż do czasu wyjazdu w Alpy - przez tydzień w nocy było -25 a w dzień -15 i po tygodniu stania nie odpalił - noc w garażu+prostownik i odpalił
zima 2009/2010 koszmar
i od tej pory, mniej więcej chronologicznie opiszę co było robione
alternator
świece
akumulator
kontrola szczelności przewodów paliwowych+wymiana+ominięcie pompki ręcznej
kontrola kompresji i wymiana regulatora kąta wtrysku
regeneracja pompy wtryskowej
świece
w między czasie padł alternator i regler - tak ładował, że przy wyższych obrotach palił wszystkie żarówki
jedna tuleja w rozruszniku
zima 2012/2013 jak się zaczynało, to już przy 0 stopni pojawiły się pierwsze objawy kłopotów
chciałem zmienić akumulator, ale ciężko z kasą
Pewnego dnia odpadł (ukruszył się) kabel masowy od silnika (więc rozrusznik ani drgnął).
Mechanik poprawił masę, i poruszał innymi kabelkami kontrolnie, cośtam w kabelkach podczyścił.
Mieliśmy ostatnio nocami -10 albo i kilkanaście.
Fura odpala jak w 2006 roku.
????
|