Lata taka Fiestą ze Szczecina do roboty chłopak dzień w dzień, ale w gazie. Chwali sobie. Ale po robocie ma drugie auto rodzinne.
Pisząc auto do roboty nie miałem na myśli auta strikte do roboty.
Miałem dwie benzyny mam drugiego diesla myślałem o gazie nigdy nie miałem. Pojeździłem trochę gazownią i na krótkich odcinkach to chyba nie dla mnie.
Na pewno powrót do segmentu D kilka wypadów wystarczyło by szybko zweryfikować że poniżej segmentu D nie mam co schodzić bo z tyłu to mogę co najwyżej wozić krasnale ogrodowe nie ludzi.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.