Cytat:
|
generalnie nie mam wskazówki w pionie ( teraz to raczej ciezko i to dlatego zima auta pala wiecej ) i inni z którymi rozmawialem tez nie maja i im tyle nie spala wiec nie ta droga bym szedł : róznica wyglada tak
- cipłe miesiące - ja około 12, im 9-10
-niskie temperatury - ja nawet ponad 13, im 11-11,5
róznica niezależnie od okresu to mniej więcej 2litry
|
Ok, moje pytanie brało się z tego, że sporo się naczytałem o tych silnikach i bardzo często powtarzają się opinie (czytałem też ostatnio jakieś forum z UK), że ten silnik jak jest nie dogrzany to ma znaaacznie większe spalanie (zauważalna różnica na oko to właśnie 2 litry więcej). Może innym w lecie się nagrzewa szybciej i też jest różnica? Z tego co pamiętam na trasie masz w miarę spoko spalanie, a problem na mieście to tylko styl jazdy (do dechy spod świateł) lub nie dogrzany silnik:
- masz ten dodatkowy dogrzewacz (w tym roczniku to chyba był tylko na paliwo)?
- termostaty na 101% sprawne (szczególnie ten mały, ale really pytam czy dasz za nie rękę uciąć)?
- wskazówka temp. Ci nie spada podczas leniwej jazdy?
Czasami problemem jest czujnik temperatury silnika, choć Ty akurat chyba testowałeś jakiś inny (ale nie wiem ile tu jest czujników temperatury).
Aha, tym mk3 co mam w podpisie jeździmy pierwszą zimę i nie ma niestety tego dogrzewacza, ale papier na chłodnicy i wymiana obu termostatów spowodowały, że nagrzewa się już dużo lepiej niż kiedyś. Jak robisz miasto w zimie to jednak powinien się dogrzewać ładnie, bo miasto to miasto (korek, wolne poruszanie, dużo przyspieszania między światłami a potem stanie w miejscu). Fakt, że problem masz tylko na mieście a nie w trasie mówi sam za siebie...