Cytat:
|
nie daj się nabić w butelkę.cały przód z lewej strony powinien być nowy,chodzi mi o zawieszenie,potem zmierzona zbieżność i zobaczy się dalej.Przy roczniku 2003 powinna to być szkoda całkowita.Problem w tym ze nie może tego wycenić niezależny rzeczoznawca tak jak w niemczech tylko rzeczoznawca sprawcy z HDI a on pracuje dla nich czyli w jego interesie jest żeby szkoda była niska
|
Zgadzam się z Tobą w zupełności co do zawieszenia. Sytuacja póki co wygląda tak, że auto jest zaholowane do warsztatu , w poniedziałek będę dzwonił do HDI zgłosić szkodę i wtedy pewnie się określą co do rzeczoznawcy (kiedy przyjeżdża itp itd). Oczywiście powiem, że chcę być przy oględzinach w warsztacie i nie ma innej możliwości. Sprawa przedłuży się trochę o tyle, o ile policja będzie zwlekać z wysłaniem do HDI notatki służbowej ze zdarzenia no ale najwyżej pojeżdżę sobie dzięki nim dłużej a miarę fajnym autkiem zastępczym. Boję się tylko takiej sytuacji, że warsztat który będzie mi naprawiał to zawieszenie zwyczajnie je poprostuję i pospawa a ja nie będę mógł u nich na miejscu tego sprawdzić, a jak sprawdzę potem na własną rękę i do nich wrócę to powiedzą, że to ja coś wykombinowałem i będzie takie błędne koło ... :/
Aha, a co do niezależnego rzeczoznawcy to w razie odwołań itp można chyba takiego wezwać ?
Bump:
Cytat:
|
Nigdy bym nie kupił samochodu z takę szkodą bo właściwie moze być tam wszystko do roboty nawet skrzynia biegów
|
Aż tak :/ ? A w razie szkody całkowitej ile dostane za takie auto :/ ? O ile w ogóle zostanie orzeknięta ... skrzynia uszkodzona niby nie była bo do przodu i do tyłu jeździł z tym uszkodzeniem i koła skręcały, wydaje mi się że zawieszenie lewego koła jest całe do wymiany no i pochodne tym spowodowane ...
Bump: A co do tej szkody całkowitej to widzę, że nie bardzo by mnie to urządzało.
Zostaje ona orzeczona jeżeli wartość naprawy przekracza 70-80% wartośći samochodu, czyli dając na to jeżeli mój Mundek był wart 14tys to jeżeli naprawa wyniesie powyżej 10tys to jest to szkoda całkowita. I jest ona wyliczana na podstawie różnicy pomiędzy rynkową wartością auta a pozostałościami ... zdarzaja sie przypadki na przyklad wartosc auta 12 tysiecy, pozostalosci teoretycznie maja wartosc 10 tysiecy, wiec do wyplaty 2 tysiace, a ty sie martw co zrobic z wrakiem, czy kupic sobie rower czy zezłomować dobre auto z niedawno wymienionymi wtryskiwaczami w moim przypadku :/ masakra