Odp: gwizd turbiny a sprężynka w odmie
Zgadzam się, że nie ma co nasłuchiwać i dywagować nad gwizdami. Padnie to padnie. Jak gwiżdże i ma paść, to i tak się nic nie zrobi, bo cudownego sposobu nie ma. Te silniczki trochę gwiżdża i już. Jak ktoś chce spać spokojnie to może zmienić sobie turbinę just in case.
Natomiast olej nie ucieka przez łożysko na turbinie (no może w przypadkach ekstremalnych i przy mocno zużytej turbawce). Głównie w silnikach 1.6 TDCI olej ucieka przez felerną odmę. Pewne zawsze coś jeszcze przeleci przez pierścienie.
Suma sumarum, nie wieżę, że kompletnie nic nie ubywa przez 10 000km w silnika diesla - trochę niemożliwe.
__________________
_______________________
115KM i 275Nm... z serii :-) / "Nie kłóć się z idiotą - sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
|