Odp: Ładowanie po odpaleniu
I wrócił sympatyczny kolega po świętach - Szczęśliwego Nowego Roku i samych ... na temat postów życzę
0. Pisząc o ładowaniu w aucie aku prądem 30A....w sumie już powinienem zakończyć dyskusję, bo to już są wierutne bzdury.
1. Piszesz to samo co ja miejscami, tylko jakby z Twoich ust płynęło
2. Myslisz ładowanie prostownikiem z ładowaniem w samochodzie.
3. Nie zrozumiałeś ani jednego słowa, które napisałem. Jakbyś zrozumiał, to byś nie pisał, że duży akumulator gorzej zasiarczyć. Masz wodzu rację, pod warunkiem, że masz prawidłowe ładowanie i start w aucie, a nie o takim przypadku tu chyba dyskutujemy. Jak nie masz to go:
- podczas rozruchu rozładujesz
- potem nie doładujesz bo kiepsko ładuje
- a jak jedzisz na krókich trasach to będzie bardziej rozładowany niż mniejsz i się ZASIARCZY SZYBCIEJ!!!!!!!!!
Wniosek: jak wszystko w aucie jest sprawne to zupełnie nie potrzebne większe AKU, chyba, że ktoś wybiera się do Irkucka na ferie.
Policja ma większe AKU i Taksówki:-). Tylko ford taki jest durny, że wsadził do diesla 60Ah :-))))) A jakoś ludzie jeżdżą i nie narzekają pod warunkiem że mają wszystko sprawne.
Wkładanie większego AKU to głupie półśrodki. Później Kowalski sie cieszy, bo wyrypie go za dwa lata, a nie za rok. A potem mówi, że to wszystko Chińszczyzna i akumulatory teraz co dwa lata trzeba kupować. Ale spoko producenci zacierają ręce na takie myślenie.
Oczywiście możesz mieć swoje zdanie. Niech każdy sobie przeczyta moje argumenty i Twoje oraz wybierze coś dla siebie.
Tyle w temacie z mojej strony...ufff....
__________________
_______________________
115KM i 275Nm... z serii :-) / "Nie kłóć się z idiotą - sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
|