Odp: Fabryczne światła dzienne - mijania - wyłączenie
Dyskutuj z policjantem trzymajacym "mandatownik" w ręku. Zostaje Ci tylko sąd, a z tym jest różnie, albowiem wprowadzając zmianę w fabrycznym układzie oświetlenia, naruszasz homologację na pojazd i z tego już sie nie wytłumaczysz (a przecież nie będzie jakiejkolwiek trudności z udowodnieniem, że nie jest to fabryczne rozwiązanie stosowane przez forda, czyli przód świecący bez tyłu). Gdyby podana przez Ciebie argumentacja (przepis) mogła mieć zastosowanie do naszych aut, to ford po zmianie przepisów w 2009 roku sam wyjął by ten bezpiecznik (choćby z oszczędności) a nie narażał sie na pozwy cywilne lub od rzecznika praw konsumenta z tytułu niezgodności towaru z umową (brak świateł dziennych).
__________________
odzyskałem rozum, zdrowie i pieniądze - sprzedałem ostatniego forda i zmieniłem koncern na VAG
|