Silniczek krokowy i czujnik vss - czy się komunikują ?
Witam.
Czy sądzicie że zawór bocznikowy wolnych obrotów - czyli krokowiec - dostaje informacje od czujnika vss, że samochód już nie jest w ruchu ( w sensie np obrotów na luzie)? I w momencie otrzymania takiej informacji krokowiec zaczyna działać ?
Temat wałkowany - przygasanie na na luzie np podczas dojeżdżania do świateł. Występuje nieregularnie, częściej na zimnym, z reguły tylko go przydławi, rzadziej zgaśnie.
Nie znalazłem lewego powietrza, krokowiec nowy, oryginalny.
Nie mam też zjawiska podwyższonych obrotów podczas toczenia się na luzie, które to jednak powinno występować ( a występuje bardzo sporadycznie).
Ciekawe jest to, że w momencie dojazdu do świateł na luzie albo obroty od razu spadają na ~850 i stabilnie, albo spadają ~ na 600 i w momencie zatrzymania auta stabilizują się na ~850, albo też spadają do ~300, silnik się przydławia ale wstaje i stabilizuje się.
Prędkościomierz i obrotomierz działają bez zarzutu.
Czy można za to obwinić więc uszkodzony vss, który nie zawsze podaje odpowiednio albo na czas informację, że został wrzucony bieg jałowy ? Zakładam że krokowiec pracuje tylko w momencie kiedy "myśli" że auto stoi, czyli w momencie wrzucenia na luz czy wciśnięcia sprzęgła, a w pozostałuch przypadkach jest "wyłączony". Więc krokowiec musi mieć skądś info o tym czy ma działać czy nie. A jeżeli nie od vss`a to skąd ?
Będę zobowiązany za wszelkie sugestie.
__________________
Obecnie na pokładzie: S-Max 2.o TDCI + S-Max II 2.o TDCI + Volvo V70 2,4 wolnyssak :-)
Ostatnio edytowane przez TomCat ; 06-01-2013 o 23:45
|