Cytat:
Kolego nawet filtry oryginalne w ASO są tak skonstruowane. trzeba je delikatnie skręcic i dopiero mieszczą się w obudowę. to tylko ford Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Kolego, pytam o doświadczenia, bo właśnie dziś wymieniałem (po raz pierwszy, auto używane niedawno zakupione) oryginalny filtr założony w ASO. Filtr po wyciągnięciu był pogięty, wyglądał jak skręcony w imadle. Żeby włożyć nowy, Knechta, trzeba było postąpić podobnie: filtr podstawą w imadło, a drugi koniec porządnie kilka razy przekręcić - oczywiście tak żeby go nie uszkodzić, ale żeby porządnie go skrócić na długości.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Więc pojawia się pytanie: jak to możliwe, że do tak banalnej czynności jak wymiana filtru powietrza trzeba wykonywać jakieś dziwaczne czynności, których celem jest SKRÓCENIE tego filtra o prawie 1 centymetr? To nie jest kwestia 1-2 mm, ale prawie centymetra, bo inaczej nie zmieści się*w obudowie.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Żeby było ciekawiej, ASO w rozmowie tel. nieoficjalnie potwierdziła że "ten typ tak ma". Wg mnie to się właściwie nadaje do kabaretu.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.