Odp: Różnice w sworzniu, wahaczu ST220 a zwykły MK3 ( zdjęcia )
Chciałem Wam przedstawić moje ostateczne ustalenia w kwestii różnic w sworzniu i wahaczu przednim do ST220.
Jak już to wcześniej zostało ustalone przez innych forumowiczów - sworzeń jest inny. Zamiennikiem jest Lemforder 26060.
Mi natomiast udało się ustalić z czego ta różnica wynika. A wynika z:
-różnego kąta zamocowania sworznia (w ST220 jest tak jakby podgięty do góry),
-wyższego osadzenia kulowego przegubu (w konsekwencji obniżenie nadwozia),
-szerszego odstawienia przegubu sworznia od nadwozia (większa odległość przegubu sworznia od trzech otworów mocujących - to powoduje szersze rozstawienie kół przednich w ST220),
-no i to małe wybrzuszenie od spodu, które pozwala od razu rozróżnić sworzeń.
Ale to tylko tytułem przypomnienia, bo na moich wcześniejszych zdjęciach (wcześniejsze posty) doskonale to widać.
Natomiast ciągle pozostawała kwestia - czy sam wahacz jest identyczny? (mówię tu o samym elemencie metalowym wahacza, do którego dopiero będzie montowany sworzeń).
Niestety zła wiadomość - wahacz przedni do ST220 różni się od zwykłych wersji MK3.
Różnicę mogłem dostrzec dopiero w momencie gdy trzymałem oba wahacze i mogłem bezpośrednio porównać je w każdej płaszczyźnie.
Konstrukcje wahacza są różne, co widać w miejscu przyspawania ramienia wahacza do obręczy trzymającej tylną dużą tuleję (różne wysokości przyspawania).
Na pierwszym zdjęciu porównane są dwa prawe wahacze. Różnicę natomiast lepiej widać na kolejnym zdjęciu, po przyłożeniu prawego wahacza od zwykłego MK3 i lewego od ST220 (tak było łatwiej je przyłożyć do siebie porównywanym elementem).
Przesunięcie miejsca przyspawania obręczy powoduje, że ST220 jest niżej osadzony i inaczej pracuje całe zawieszenie.
Wnioski:
-Samo przełożenie sworznia od Jaguara X-Type nie zrobi z wahacza od zwykłego MK3 takiego który pasowałby do ST220.
(Juzek i NeroN - niestety nie mieliście racji, co jednak wcale mnie nie cieszy, bo oznacza to większe koszty)
Moje powyższe przemyślenia mogą okazać sie o tyle cenne, że wygląda na to, że dostawcy zamienników nawalili i mają błędne informacje co do tych konkretnie wahaczy. Ja akurat brałem kompletny wahacz do ST220 z TRW. Niestety nawet podanie numeru VIN przy składaniu zamówienia powoduje, że dostaniemy w rzeczywistości błędny wahacz od zwykłego MK3. Już po fakcie sprawdziłem, że także inni dostawcy popełnili taki sam błąd (choć nie wiem czy wszyscy).
Rozwiązanie problemu.
Jeżeli chcemy naprawiać wahacz w ST220 to pozostają nam w zasadzie trzy opcje:
1.kupujemy cały nowy kompletny wahacz wraz z wszystkimi gumami poprzez oficjalny serwis Forda, gdzie oficjalna cena oscyluje ok. 1300 złotych za jedną stronę (w rzeczywistości można go kupić za ok. 1000zł),
2.wymianiamy tuleje w starym wahaczu z naszego auta (tuleje pasują od zwykłego MK3) oraz montujemy sworzeń Lemforder 26060 od Jaguara X-Type (rozwiązanie zdecydowanie tańsze, ale zawsze może coś pójść nie tak przy osadzaniu gum w wahaczu -niech wypowiedzą się mechanicy),
3.jeżeli nasz wahacz jest uszkodzony, to kupno używanego wahacza od ST220 i reszta jak w punkcie 2.
Pozdrawiam.
|