Odp: Wymiana filtra paliwa (diesel)
Dziś wymieniłem sobie samodzielnie klocki, końcówki drążków i filtr paliwa. Zastanawiam się jakim trzeba być idotą żeby po pierwsze filtr wpakowac pod auto, dwa odkręcać go od dołu *czyli rękawy, ręce, podłoga, buty i wszystko inne masz zalane i śmierdzące ropą), trzy po każdej wymianie bawisz się w odpowietrzanie. Zamiast zrobić zwykłą gruszkę do odpowietrzania układu, to gdzie tam. Po wymienie filtra zapalił, pochodził 2min i padł. Ja pierdziele ile ja sie namordowałem z odpowietrzaniem, cały garaż smierdzi ropą, ja wale jak bym pracował w rafinerii, pół silnika mam zasyfionego kapiącą ropą, garaż, podłoga. Ale jak zobaczyłem dzis zdjęcie gdzie jest filtr przeciwpyłkowy to już własnie zacząłem pić, zeby sie znieczulić przed wymiana, bo to już przekroczyło wszelkie pojęcie zdrowego rozsądku. Gratuluje inżynierom forda i ich kumplom z francji.
|