"Skaczące" auto.
Miałem ostatnio dziwna sytuację.
Kiedy wjechałam na parking i szukałem miejsca do zaparkowania auta zaczęło tak jakby skakać, coś jakby było paliwo na 1-2 sekundy odcinane potem 1-2 sekundy działa i znowu odcięcie. Coś podobnego jak początkujący kierowca robi "zajączki". Tylko, że u mnie to skakanie było równomierne i delikatne. Auto cały czas jechało do przodu, silnik równomiernie pracował.
Jechałem tak z 10-15 sekund, zatrzymałem się wrzuciłem wsteczny i było to samo. Dopiero ponowne uruchomienie auta zlikwidowało problem.
Czy macie pojęcie co to może być?
Czy to może być problem z automatem?
Dodam tylko, że benzyny w aucie było pod dostatkiem, zatankowana tam gdzie zawsze, auto stało w garażu (nic nie zamarzło).
pozdrawiam
Kuba
|