Cytat:
|
Ładowali go w samochodzie czy poza samochodem? Jeżeli poza to padł akumulator, ale jeżeli w samochodzie to równie dobrze może coś pożerać prąd.
Dopóki napięcie na wyjściu alternatora nie jest niższe od SEM to nie dochodzi do rozładowywania ogniw akumulatora. Wszystko zależy więc od tego w jakim stanie naładowania znajduje się akumulator. Napięcie znamionowe ogniw naładowanego akumulatora to ok. 12,6 V. Biorąc dodatkowo pod uwagę błąd pomiaru napięcia, sądzę że w normalnych sytuacjach układ ładowania akumulatora po jego względnym naładowaniu utrzymuje akumulator mniej więcej w takim stanie że się ani nie ładuje ani nie rozładowuje, czyli alternator dostarcza tylko tyle energii aby zaspokoić bieżące zużycie pracujących odbiorników. W ten sposób zostawia się możliwość doładowania akumulatora przy wyższym napięciu podczas hamowania - tak właśnie działa system odzyskiwania energii hamowania w FF3 (Smart Regenerative Charging). Rozładowywanie akumulatora przy napięciu 12,2 V i niemal całkowitym odciążeniu alternatora następuje tylko podczas maksymalnego przyspieszania i oczywiście tylko przy dobrze naładowanym akumulatorze i ma to za zadanie odciążyć silnik aby cały moment obrotowy przeznaczyć na przyspieszanie. Dlaczego więc uważasz że układ ładowania nie działa prawidłowo i kolejny raz powtarzasz teorię odnoszącą się do starszych samochodów, która nie do końca sprawdza się w autach z systemem odzyskiwania energii z hamowania?
|
Samochod widzialem pierwszego dnia na dworze i kable pociagniete zatem ladowali w samochodzie. Dzis znowu tam dzwonilem i okazalo sie ze zmierzyli duzy pobor pradu. Niby akumulator jest ok. Jutro maja zarezerwowany czas tylko na moj samochod i maja szukac co zabiera tyle pradu. Mam nadzieje ze cos znajda i naprawia bo jutro juz 4 dzien.