Odp: Stuki przy maks. skręcie - brak przyczyny!
Walczę z tym stukaniem przy skręcie już od roku w ASO.
Stukania zacząłem słyszeć po przejechaniu 50 000 km.
Objawy dokładnie te same: stuki przy skręcie w prawo, w lewo jest ok.
Przy jeździe na wprost, nawet na kostce, jest cisza.
Auto kilkukrotnie było na ścieżce diagnostycznej (szarpaki itp.).
Zawieszenie w najlepszym porządku, zero luzów i problemów, to samo drążki.
Nie ma też żadnych luzów na przekładni kierowniczej.
Jak mi wytłumaczono w ASO problem jest związany z wadą konstrukcyjną przekładni - i jest problem znany, bo byli nawet w tym moim ASO kiedyś inżynierowie z Forda i analizowali problem. Podobno nawet jak wymieniali przekładnię na nową to problem powracał.
Ktoś gdzieś na forum napisał, że jakieś tulejki w środku się wyrabiają i drążek stuka o obudowę jak wykonuje pionowe ruchy.
Myślę, że jedynym rozwiązaniem jest regeneracja maglownicy, czyli rozebranie, oczyszczenie i wymiana wszystkich uszczelnień.
Generalnie poza dyskomfortem słuchowym żadnych zagrożeń nie ma.
|