Cytat:
|
Witam,
w ogłoszeniu 78000km, zadbane nie śmigane...
a na aukcji miał 207462km
Myślałem, że aut z polskich ASO się nie kręci.
|
To mi przypomina, jak moja służbowa Fiesta z dawnej pracy została w 2006 roku sprzedana handlarzowi z przebiegiem około 200 tys. - rocznik 2003. Kilka dni później znalazłem ją na jakimś portalu, zachwalaną standardowo "pierwszy właściciel, bezwypadkowy, garażowany, przeglądy w ASO, książka serwisowa, przebieg 50 tys.". Normalnie nie mogłem uwierzyć w takie
******, żeby w ogóle skręcić licznik, a co dopiero z 200 tys. na 50 tys. i jeszcze sfabrykować książkę serwisową. Młody byłem i naiwny.
Prawie 7 lat minęło od tamtego czasu i jak widać z powyższego posta - niewiele się zmieniło. Proceder kwitnie a ustawodawcy mają to w d... i można sobie bezkarnie ciąć w
**** Normalnie w tym biznesie człowiek uczciwy to chyba kosmita, altruista, albo kompletny idiota. Żal.