To normalne nie jest, ale pierwszy raz o czymś takim słyszę. Ja też miałem różne dziwne objawy w moim tdci, ale związane były np z powstaniem wykwitów na lutach płytki zegarów - pomogło przemycie spirytusem. Koszt zerowy, ale trochę się postresowałem, zanim do tego doszedłem. Ale ja kupiłem auto czteroletnie i to stało się po roku jazdy. Więc miało... prawo.
Jak mówię - nie ma aut niepsujących się. Może czasem Ford jest irytujący niewiadomego pochodzenia awariami, ale z nawiązką zwraca wszystko dzięki przyjemności z jazdy, wygodą i... ceną.
Ja też jeżdżę na co dzień tylko Transitem (osobowy Tourneo) i tak już jest od 1988 roku (czwarty egzemplarz). I nie mam osobówki, żona ma. Gdyby mi to nie sprawiało przyjemności, to bym zmienił na inny. Dawniej robiłem wszystko sam przy aucie, teraz mam naprawdę świetny zakład który specjalizuje się w Transitach - nie ma u nich żadnych awarii ponaprawczych które są zmorą w innych zakładach. Może to mnie utwierdza w trzymaniu się Transitów, ale jak nie Transit to co? W VW nawet nie możesz się wygodnie przeciągnąć i ziewnąć...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
-------------------------------
http://suchen.mobile.de/auto-inserat...eatures=EXPORT
http://suchen.mobile.de/auto-inserat...eatures=EXPORT
Te autka to chyba takie jak szukasz, ten ostatni ma nawet webasto (to super sprawa w mrozy, bo bez tego Transit w jeździe miejskiej bywa niedogrzany), ale nie ma... klimy. Trochę małe moce...
Ale weź pod uwagę, że we wszystkich Transitach dwa rzędy siedzeń wyjmujesz w kilka minut, są na hakach. W moim Tourneo też. Czy musisz mieć przegrodę?
Z tego co opisujesz jak eksploatujesz busa, to może Euroline by ci podszedł. Na co dzień wyjmujesz graty, a na wyjazd rodzinny jak znalazł - wszystko łącznie ze spaniem, lodówką, webasto i klimą... Tylko że droga jest ta wersja, no i mały i niski jest...
http://suchen.mobile.de/auto-inserat...eatures=EXPORT