Odp: Czujniki cofania Fusion
Witam! Wczaoraj zamontowałem czujniki w moim Fusionie. Zamontowałem zgodnie z fabrycznym schematem rozmieszczenia /pokazane kilka postów wyżej/. Nie trzeba demontować zderzaka, choć jak pod zderzak zaglądnołem to myślałem, że będzie trzeba ale wystarczyło przyświecić latarką, żeby zobaczyć, że między zderzakiem a karoserią jest coś w rodzaju plastikowego wspornika nad którym jest pusta przestrzeń i tam przeprowadza się kabelki, naprawdę nic skomplikowanego, wystarczy cieńki drut stalowy i trochę wyobraźni. Centralkę umieściłem we wnęce koła jak w orygniale. Trzeba zdjąć plastiki w bagażniku, jeden który osłania bolec klapy i dwa boczne. W sumie cały tylni pas plastików. Jest to proste, są one mocowane na zaczepach i wystarczy je podważyć.Jak je zdejmiemy to ukaże się nam cała masa różnych otworków gdzie możemy kabelki powyciągać i porpowadzić do centralik. Po założeniu plastików, zamaskują one kable. Biper przeciągnąłem do przodu i zamontowałem nad dzwignią otwierania maski, jest tam takie fajne miejsce. Dzięki temu słyszę dzwięki wyraźnie nawet przy włączonym radiu. Całoś zajęła mi trochę ponad dwie godzinki. Ważne aby pamiętać, żeby zamontować czujniki strzałką do góry. Z tyłu czujnika jest strzałka naniesiona przez producenta.
|