Witajcie.
Od kilku dni borykam się z problemem przepalania się bezpiecznika od oświetlenia kabiny. O ile się nie mylę jest to chyba trzeci od góry z lewej strony skrzynki. Wymieniłem go raz- przez chwilę oświetlenia działało i zdążyłem posprawdzać wszystkie żarówki w kabinie (ok!). Następnie przejechałem się po mieście i już potem znów kicha, bezpiecznik przepalony. Wygląda to tak, jakby jakiś kabelek od wibracji czy cuś robił zwarcie. Niestety nie mam pojęcia jak leci okablowanie oświetlenia kabiny w naszych galaktykach.
Jeżeli ktoś miał podobny problem lub ma jakiś pomysł gdzie szukać przyczyny, proszę o pomoc.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.