Zdarzają się, zdarzają. Przykład- jakieś 2 lata temu corsa którą wtedy jeździłem straciła iskrę. Auto do mechanika, okazało się ,że padł czujnik halla. I tu problem- w promieniu 30km żaden sklep nie ma tego ustrojstwa i nie mogą sprowadzić (jeden sprowadził ale nie taki jak trzeba).A autko pilnie potrzebne. Na to mechanik wyskoczył do mnie z tekstem- jutro jestem umówiony na naprawę astry z takim silnikiem. Zamienimy czujniki i będzie pan miał wieczorem auto do odbioru
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Nie bawił się w konwenanse, powiedział wprost , co zrobi.
W ciągu 10 min zorganizowałem sobie holowanie autka od tego super mechanika i sam wymieniłem czujnik (w końcu kupiłem na szrocie). Co ciekawe facet dalej działa , a dużo osób wie, że kręci wałki i dalej jeżdżą do niego.