Odp: Dołożenie halogenów bez homologacji
Nie przesadzajcie. A lampy typu angel/lexus? Ma to homologację? Wątpie, może jakiś odłamek, połowa z ringami to made in china, z tyłu ledwo widoczne pozycje, a przód świeci gdzie mu się podoba. Miałem styczność z paroma takimi lampami. Tak że dalekosiężnych nikt sie nie czepi o ile udowodnimy że to dalekosiężne a nie krótkie i nie bedziemy na nich latać po mieście.
Ile aut jeździ na dziennych za 50zł bez homologacji i nikt tego nie sprawdza. To tak jak by za szerokie opony mieli kontrolować, czy z miarka latać że troszkę wystaję gdzieś tam a ludzie naleśniki zakładają co po 5cm wystają na stronę.
To samo za podświetlenia niebieskie, czerwone i inne też by trzepali, za malowanie lamp, przyciemnianie tylnych, to wszystko podchodzi pod utratę dowodu. A jednak nikt tego nie kontroluje, czesem jak się trafi na ........
Z drugiej zaś strony oszczędność na lampach 100zł to żarty jakieś. Za 50zł kupisz a za 150 z homologacją już nie bo szkoda.
Ale mandat 200zł plus wycieczka do stacji diag plus wycieczka po dowód w razie zabrania to koszta 300 czy 400zł. a na konieć zdemontujesz to za co zapłaciłeś.
Chyba kazdy umie liczyć co nie?
|