witam wszystkich serdecznie,
mam nadzieję, że wpasowałem się w tematy i pisze posta we właściwym miejscu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. jeśli nie to z góry przepraszam, nie linczujcie mnie ; D
Przechodząc do tematu.
od kilku miesięcy jestem posiadaczem Fusiona 1,4 tdci 2008 r. Problem mam z rozruchem zimą przy ujemnych temperaturach. Gdy temperatura spada poniżej 0, Fuzją muszę sporo pokręcić żeby odpalił mimo iż zmieniłem świeczki i akumulator na nowe. Proszę o odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy Wasze Fusiony też grzeją świeczki dopiero od ok. - 5 stopni na zewnątrz?
2. Czy nawet po podgrzaniu świec (kiedy mamy to ok -5 ) odpala Wam od razu, czy też musicie ze 2-3 razy kręcić?
3. Co może być przyczyną tak słabego rozruchu i czy to jest normalne?
Strasznie mnie to denerwuje, bo samochód nie jest stary przekręcone mam dopiero 82 tys. i zwyczajnie uruchamienie tego auta w zimę to wstyd. Pomóżcie mi dobrzy ludzie, bo jeśli Fusiony tak mają to jestem zmuszony go sprzedać. Poranne "budzenie" auta doprawadza mnie do szału
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
pozdrawiam
W.