Dziękuję kolegom za wskazówki, świece wymienione, z czego dwie pierwsze po ciemku ;-) więc widać, że to nic trudnego.
Dla usystenmatyzowania - w 1.8 TDCI 125KM NIC nie trzeba demontować, poza osłoną silnika (czyli złapać, pociągnąć do góry i tyle).
Potrzebne narzędzia:
- klucz nasadowy 7 - do nakrętek kabla zasilającego świece;
- klucz nasadowy 10 (ciut dłuższa nasadka wskazana) - do samych świec;
- przedłużka - bo świece siedzą dość głęboko;
- klucz np. grzechotka;
- wazelina techniczna, smar, glut z nosa - do "łapania" nakrętek kabla zasilającego.
Odkręcamy nakrętki (w nasadkę wyciskamy trochę smaru czy co tam mamy, żeby nakrętki po odkręceniu nie spadły w czeluści silnika) kabla zasilającego.
Zdejmujemy kabel zasilający.
Kluczem M10 odkręcamy świece - uwaga, ryzyko zerwania więc ostrożnie, u mnie poszło całkiem OK. Najtrudniej jest ze świecą pierwszą od prawej, bo idą tamtędy wężyki i przewody, ale jest pozycja w której można bez problemu się do niej dobrać. Jak pisałem - zaopatrzcie się w długą przedłużkę i będzie OK!
Wyjmujemy świece - bez problemu jak ktoś nie ma łap Shreka to wyjmie.
Montujemy w kolejności odwrotnej.
Zamontowałem świece BERU GN993. Po wyjęciu starych okazało się, że... WSZYSTKIE 4 są spalone (miernik nie wykazuje rezystancji i podłączone do aku na krótko są zimne jak lód) o_O
wszystkie 4 świece są dobrze dostępne (po kolei świece od lewej do prawej):
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.