Witam. Też mam plamkę na wyświetlaczu kilometrów i też się zastanawiałem czy nie kupiłem jakiegoś suszonego topielca, ale z autem wszystko ok, elektryka ok, żadnych innych oznak popowodziowych nie ma, wiec przestałem się stresować. A jak przyjdzie wiosna to ściągnę zegary i zobaczę co tam się stało.
http://images.tinypic.pl/i/00262/n9mtoo7djiz6.jpg