Witam wszystkich forumowiczów
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jako ze jestem tu juz od jakiegos czasu i nie udzielałem sie zbytnio dzis postanowiłem opisać swój problem.Być moze ktoś miał juz podobny problem i bedzie w stanie mi podpowiedzieć co należy zrobic aby było ok.Chodzi o odpalanie mojej foczki.Pewnego dnia po włożeniu kluczyka do stacyjki samochód przestał odpalać tzn rozrusznik przestał kręcić pomimo tego że wszystkie kontrolki świecą normalnie (nie przygasają podczas próby odpalenia).Pierwsza myśl rozrusznik padł.Ale okazuje sie że nie.Poprosiłem znajomego ktory sie troche zna na mechanice o pomoc.Podłączyliśmy rozrusznik na "sztywno" do aku i rozrusznik kręci.Jego diagnoza-kostka przy stacyjce.Więc zakupiłem ową kostke i po wymianie ..... to nie kostka dalej te same objawy.Sprawdziliśmy przekaźnik i wszystkie bezpieczniki..są ok.Coś z kablami?Czy ktoś miał podobne objawy?i jakoś rozwiązał problem?
Proszę o pomoc