Witam,
Piszę bo już na nic więcej nie mam siły po rozdłubaniu połowy samochodu.
Silnik 1.8 Duratec-HE 120KM (nie 125KM) Focus C-Max 2004r.
Od początku:
Zaczęło się niewinnie, bo samą kontrolką silnika, delikatnie nierówną pracą, czasami sama gasła, czasami się zapalała i tak przez jakiś czas.
Ostatnimi czasy zaczęły się jeszcze bardziej niepokojące objawy, w postaci coraz częściej wypadających zapłonów poszczególnych garów (wszystkich 4 losowo wybranych, pojedynczo lub parami, czasem dłużej, czasem krócej)
Pierwszym błędem jaki się pojawił jest P2008.
Potem sukcesywnie, wypadanie garów, totalny brak mocy między 2000-4000 obr dopiero powyżej 4k obr silnik kręci się równo.
Świece "przeserwisowane" czyli wyczyszczone, sprawdzone szczeliny itd itp (dużo roboty nie było, bo mają 20kkm czyli jeszcze 40 w zanadrzu. Na wszelki wypadek zastąpione sztuka po sztuce starą świecą z poprzedniego rzutu - brak efektu)
Przepustnica wymontowana i przeczyszczona.
ALE - żeby nie było za pięknie, po wypięciu kostki z przepustnicy, samochód nie zgasł, a powinien (zgodnie z moim stanem wiedzy, a z tego co wiem tak właśnie się sprawdza przepustnicę w tym modelu/silniku)
Z tego co już przegrzebałem i poskładałem do tzw "kupy" to:
jest JAKIŚ zaworek sterujący JAKIMIŚ klapkami w kolektorze dolotowym.
Co to za zaworek i co to za klapki? Jak to się nazywa, numer katalogowy, czy ktoś to wymieniał zamawiał....
Ewentualnie wchodzi w grę nieszczelność kolektora dolotowego, ale na tyle na ile można było ją sprawdzić to sprawdziłem i wychodzi na to, że to CHYBA nie to.
KAŻDA informacja będzie niezmiernie cenna, bo zanim załaduję go na lawetę i przewiozę kilkadziesiąt kilometrów chciałbym spróbować coś sam z tym zrobić.
Z góry dzięki za wszelkie informacje!
Tomek
PS: może być nawet informacja o pogodzie, też będzie cenna
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.