Panowi i Panie,
Prosze o pomoc i wskazowki.
W pazdzierniku 2012 moj Escort zaczal miec dziwny problem...
Temperatura na wskazniku podczas stania w korkach zaczela rosnac poza NORMAL i przyklejac sie niebezpiecznie do czerwonego pola.
Z tego powodu najpierw wymieniony zostal termowlacznik wentylatora (na krotko wentylator chodzil), ale NIC to nie pomoglo...
Nastepnie - znalazlem temat w dziale Mondeo, gdzie forumowicz Sławko na podobny problem dal odpowiedz - padniety termostat, ktory nie otwiera sie do konca.
Termostat zostal wiec wymieniony na nowy i problem zniknal jak reka odjal - wentylator zalaczal sie miedzy literkami AL i chlodzil do M - czyli ksiazkowo.
Pozniej przyszly mrozy i oczywiscie temperatura w ogole nie podchodzila dalej niz do polowy wskaznika
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Natomiast od tygodnia, kiedy mamy odwilz zaczalem obserwowac wskaznik i generalnie wszystko wydawalo sie w normie - temp. wchodzil na maks miedzy AL... Tylko, ze wentylator sie nie wlaczal - myslalem, ze tak ma byc.
Natomiast dzisiaj, doslownie 30minut temu troche pocisnalem samochod na wyskoich obrotach i niestety - nie dojechalem na raz do domu. Musialem 500m przed domem zgasic silnik - temp. znowu skoczyl do czerwonego pola, a wiatrak ani drgnal
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Kiedy podnioslem maske - gruby waz od termostatu do chlodnicy byl goracy (ale nie parzyl), ale spokojnie scisnalem go reka i slychac bylo jak plyn pompuje sie w zbiorniczku.
Jesli chodzi o chlodnice - reka czulem, ze jest ciepla/goraca.
Natomiast to co mnie troche zdziwilo - podczas odkrecania korka od zbiornika wyrownawczego - nie bylo charterystycznego syczenia, takiego jak podczas odkrecania przy goracym plynie. Jedynie krotkie ledwo slyszalne sykniecie.
Aha, to co mnie jeszcze zastanawialo - kiedy obserwowalem wskaznik podczas jazdy generalnie podchodzil do literki L, jednak kilka razy - 2, 3 - spadal z sekundy na sekunde do polowy skali - do R - zeby zaraz znow sie podnosic.
Prosze o jakies wskazowki jak zdiagnozowac problem i gdzie moze tkwic. Termowlacznik i termostat maja 4miesiace.
Olej w normie, plyn chlodzacy nie jest tlusty czy spieniony, pod korkiem oleju nie ma zadnego "majonezu", auto ma pelna moc, nie dymi, oleju nie zre w ogole itp.