Ja też chętnie podepnę się pod temat.
Posiadam FF MK2 1.6 benzyna z 2006, ma przejechane 192 kkm. Jakis czas temu zaświeciła się kontrolka ABS - nie mam ESP. Kontrolka gaśnie od czasu do czasu, w trakcie jazdy i ponowinie się zaświeca. Niekiedy świeci cały czas podczas jazdy. Użytkowanie samochodu to głownie miasto 6- 10 km. Z tego co wyczytałem należy zacząć od
1) sprawdzenia zestawu bezpieczników F30, F11, F21, F46, F61, F41, F36, F42 - nie sprawdziłem tych bezpieczników bo to pewnie od MK 1 i nie mogłem ich znaleźć, natomiast sprawdziłem 7,8, (duże pudełkowate) i jeden 10 aperowy, są ok. Bezpieczników pod schowkiem wogóle nie oglądałem, bo w książce nie ma mowy żeby który kolwiek był za ABS odopwiedzialny.
2) Postarać sie ostukać młoteczkiem pompę (długi pręt fi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. przy czym nie mam pojęcia gdzie szukać pompy ABS
3) sprawdzić stan kabli - też nie wiem jak je szukać
4) sprawdzić stan czujników.
4a) W fazie rozruchu samochodu lampka kontrolna ABS się zaświeca, gdyż w tej fazie elektroniczny zespół sterujący nie jest zasilany przez przekaźniki i nie działa przepięciowy układ zabezpieczający. Po dwóch sekundach od chwili rozruchu samochodu lampka gaśnie - czyli jeśli nie gaśnie układ przepięciowy nie działa? ma to sens ??
Jeśli powyższe nie pomogą to
5) wymienic pompę ABS - czyli oddać do mechanika
W ford sławek chcieli 100 za podłączenie do kompa celem sczytania błedów, więc nie jestem fanem tego rozwiązania, czy jest jakiś inny sposób odczytania błędów ABS?
Czy ktoś z Was może mi podesłać zdjecia gdzie umiejsowiona jest pompa ABS, czujnik, przewody? Czy po 192 kkm przebiegu można sie spodziewać uszkodzenia pompy.
Ciekawosta jest taka że w tym samym dniu padł mi ABS i kontrola trakcji w oplu astrze III przebieg 37 KKM. :-/ dobrze że był na gwarancji (służbowy) bo koszt to 1500 pln.