Opiszę swój przypadek - przebieg ok 140 tys mil czyli nieco ponad 220 tys km., sprężynka wyskoczyła na 3 biegu około 2 tys. obrotów podczas przyspieszania w trakcie podjazdu pod wzniesienie. Lekki spadek mocy, praca silnika przypomina jazdę na 3 cylindrach. Dojechałem do domu - przegląd forum idę odpalić auto - temp ok -6 st -ledwo się udało silnikiem szarpie jak wiertarką udarową
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. po upływie kolejnych 30 min ponownie próbuję odpalić wóz - tym razem bezskutecznie. Laweta i wio do mechanika komp. wykrył spalanie stukowe na 2gim cylindrze - próba przelewowa ok - demontaż wtrysków i test - na 3 wtryskach przekroczona dawka bodajże preinjection o 0.1 punktu - według "wtryskowców" auto powinno normalnie jeździć ewentualnie lekko kopcić na czarno. Przegląd czujników i regulatora na pompie -wszystko sprawne. Mechanik korzysta z pomocy kolegi po fachu ale bardziej zajmującego się elektroniką samochodową - okazuje się, że komp. zgubił nie tyle kody wtrysków co parametry ich pracy. Reset ECU i auto odpala. Nie wiadomo czemu tak się stało - "ten typ tak ma" - może się powtórzyć ale nie musi. Planuję sprzedać auto choć generalnie jestem z niego zadowolony. Wszystkim do tego przypadku polecam dobrego elektonika
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.