Cytat:
Pytanie czy będzie to takie proste i opłacalne. Czy mocowanie mostu , resorów spasuje jak nie to przeróbka może rozwalić geometrię. Nie łapię co z tym o1 cm. większym rozstawem sprzęgła?? Czy fordowski wał będzie miał odpowiednią długość. Wyważanie wału i kilka innych dupereli które będą generować koszty. Samo trafienie na dobry most... Jak się nic nie dzieje to nie ruszał bym tego. To ostateczność. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Też tak uważam - chyba szukasz duuuużych kłopotów... Sprzęgło robisz tak rzadko - wytrzymuje grubo ponad 250.000km w ruchu miejskim, a w trasach jeszcze więcej - że taka zamiana nie ma żadnego finansowego uzasadnienia. Wał - jeżeli go dotykasz - to jedynie wymieniasz łożysko podpory, po dużym przebiegu krzyżaki... A w praktyce przy zamianie mostu wygenerujesz większe koszty niż kilkakrotna wymiana sprzęgła.
To by miało sens tylko wtedy, gdyby obecny most był rozwalony - hałasy, luzy itp.