Cytat:
|
Boblo, wiesz że gdzieś dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele.
Jeździłem Mondolotem bez zakodowanych wtrysków i to był permanentny tryb awaryjny, pomimo wykasowania błędów. Powyżej Jarek napisał dokładnie tak jak jest.
|
My się po prostu nie rozumiemy. Ja dokładnie wiem gdzie dzwonią
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Brak kodów to błędy P2336, P2337, P2338, P2339 - w zależności od cylindra gdzie kod zniknął. Wtedy jest cały czas sprężynlka, której nie da się ot tak skasować, a auto jeździ jak stary traktor z dziurawym tłokiem. Trzeba wprowadzić kod. Ale to jest sytuacja kiedy tego kodu w ogóle nie ma. Wystarczy wpisać DOWOLNY kod z wtryskiwacza O TAKIM SAMYM symbolu i problem znika. Nie będzie miało znaczenia czy wpiszesz kod z nowego wtrysku, starego, od sąsiada lub teściowej. Byle z wtryskiwacza TEGO SAMEGO typu ( symbolu ). Więc ja nie twierdze, że brak kodu nie stwarza problemu.
Natomiast uwarzam, i o tym tu piszę, że ta cała "mitolgia" konieczności nadawania nowych kodów po naprawie wtrysku to pic na wodę. Nie pomoże i nie zaszkodzi.