Temat: [Focus 1998-2004] Wymiana silnika TDDi
View Single Post
Stary 16-02-2013, 02:09   #79
ufowroc
ford::specialist
 
Avatar ufowroc
 
Zarejestrowany: 08-02-2007
Skąd: Siechnice/Wrocław/Radlin k. Wodzisławia Śląskiego
Model: mondeo mk2
Silnik: 2.0
Rocznik: 1997
Postów: 909
Domyślnie Odp: Wymiana silnika TDDi

Bzdurą jest twierdzenie, że obroty 4 czy 5kobr niszczy silnik. Panewki właśnie najbardziej dostają po bandzie jak na niskich obrotach na wysokim biegu ciśniesz gaz.O przeniesieniu napędu nie wspomnę. Porównanie do ścigaczy nie ma sensu. Pracowałem w Toyocie przy produkcji d4d. Co któryś tam silnik podpinany był do komory testowej i w palnik. 350 godzin ciągłej pracy na obrotach 4500-5000. Czasem chłopakom się nudziło i te silniki kręcili do 6500!!! Potem silnik był rozbierany w warunkach laboratoryjnych (odpowiednia temperatura,wilgotność) i mierzony mega dokładnym sprzętem. Jedynie trochę nagaru na zaworach dolotowych było ale to pewnie dlatego, że do roku `10 nie poradzono sobie z nadmiernym zużyciem oleju silnikowego i to pewnie jego pozostałości zostały na zaworach dolotowych. Osobiście jeżdżę starym mondeo z 97 na LPG i lekko ze mną nie ma. Wytrzymał też 450km w Niemczech jazdę z prędkościami 200-220km/h co jest v-max tego auta, średnią miałem ponad 180 (proszę nie komentować że to debilizm- wiem,że jechałem za szybko ale miałem powód). Ma teraz ponad 300.000km przebiegu w tym 120.000 na LPG. Producenci chcą niskiego spalania ze względu na emisję spalin bo ekologia ciśnie- trwałość dawno przestała się liczyć bo nikomu prócz kupującego używane auto na tym nie zależy. Ani producentowi ani klientowi. Bo ktoś kto kupuje nowe auto w ponad 90% przypadków po 3-5 latach idzie znów po nowe.I ktoś taki ma w nosie czy to auto przejedzie 0,5mln km i czy po 10 latach zacznie rdzewieć.. O dwumasowych kołach nie będę nawet pisał bo to jużż bezczelność producentów. Pozdrawiam
__________________
ufo

Ostatnio edytowane przez ufowroc ; 16-02-2013 o 02:24
ufowroc jest offline   Odpowiedź z Cytatem