Cytat:
|
...A tak poza dyskusją główną, to czekanie na assiatance to od 30 minut do nawet 2 godzin. Zmiana koło samemu mnie zajmuje kilka minut, więc jak ktoś ma czas, to no problem....
|
Wszystko prawda - tylko dojazdówkę albo zapas wozisz latami a ja w tym miejscu mam parę schowków na zapasowe żarówki, łopatkę-saperkę, demontowany hak holowniczy, pelerynę i co tam jeszcze - nie muszę wstawiać gustownego kuferka do bagażnika.
Zważywszy na to, że już 10 lat nie musiałem czekać owych max. 2 godzin (za to czekałem kilka razy na assistance a to z powodu czujnika położenia wału w Kudze-nówce przy przebiegu 250km a to z powodu kierowców wjeżdżających mi notorycznie w bok od strony pasażera: 3 razy!!!) - więc uważam, że wożenie "zestawu naprawczego" znakomicie niweluje znikome ryzyko owego oczekiwania...