Odp: Migająca sprężynka - po raz kolejny.
Witam, oto moja relacja z wizyty w serwisie przy migającej sprężnce i błędzie P2337.
Pan mechanik od samego początku próbował mnie przekonać, że jestem w błędzie. Sugerował, że zapomniany kod wtrysku nie jest przyczyną moich objawów. Ja jednak pozostałem na swoim i poprosiłem, by mimo wszystko programowanie wykonał.
Jak powiedziałem tak zrobił. Wtryski zaprogramował na nowo, wykasował się błąd P2337, nie ma trybu awaryjnego. Samochód odpala, jeździ, ma całą dostępną moc, nie kopci. Ale...
Silnik klekocze. Kiedy pojechałem na próbę czułem się jakbym jechał 30-sto letnim Mercedesem. Odgłos wzmacniał się wraz z wzrostem obrotów, nie występował natomiast przy dodawaniu gazu na biegu jałowym. Nie wiem nawet jak to opisać, na myśl przychodzi mi tylko właśnie to słowo - klekot.
Samochodu oczywiście nie odebrałem i zleciłem dotarcie do sedna tego problemu. Wtryski? No nie wiem, są 2 lata po regeneracji. Macie jakieś typy, szanowni koledzy? Co to za odgłos, z czego pochodzi i co sygnalizuje? Przyznaję, że jakieś 2 tygodnie temu dokonałem demontażu kolektora dolotowego i zaworu EGR celem ich wyczyszczenia. Czy mogłem coś uszkodzić?
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi
Pozdrawiam
longer1231
PS. Czy może pojeździć i zobaczyć czy samoadaptacja ten klekot uspokoi? Bo chyba silnik znowu musi sobie zaadoptować wtryski, skoro zostały na nowo wprowadzone kody?
Ostatnio edytowane przez longer1231 ; 18-02-2013 o 16:06
|