Odp: Zakup nowej fiesty
Jakiś czas temu widziałem w tv, być może TVN Turbo , jak podstawiona pani chodziła po salonach różnych marek i negocjowała cenę samochodu. Za każdym razem fajnie dawała do zrozumienia że sprzedawca słabo się stara, u innego producenta dostała korzystniejszą propozycję. Okazało się że chyba ford , albo skoda z cennika zeszli o około 15 %. Może w ten sposób warto .
Z tego co pamiętam to dostała upust , jak dla lekarza, choć nie miała w ogóle związku z medycyną.
|