spaliny w dolocie, nie pali, nie ma mocy
Witam. Mam problem z transitem. silnik 100km 2,5 td, z turbiną.
Problem wygląda tak:
Samochód jechał, puścił kłęby czarnego dymu, stracił moc. ubyło ze 2 litry oleju. okazało sie że turbo stanęło. po wymianie turbiny zapalił na dotyk. wchodził na obroty i wydaje sie że wszystko ok.
po około 5 min obroty jałowe zaczęły lekko falować. zdjęłem rurę dolotową i turbo pompowało ale widac było troszkę spalin wydostających się z dolotu.
ale ok. pojechaliśmy na jazdę próbną. samochód praktycznie zero mocy. jechaliśmy na jedynce max może 2000 obrotów bo nie chciał więcej. po może 500 m pedał gazu przestał reagować a auto zgasło. odpaliło, obroty zaczęły wariować i zgasło znowu. zdjęłem rure dolotową a tam przy próbie rozruchu pełno spalin, nie z turbo tylko z dolotu gdzie powinnien zassysać powietrze. do tego cały czas białe spaliny, bardzo intensywne.
Turbo jak sie zpesuło to poleciało bardzo dużo oleju w układ i z intercoolera wylałem z 200 może 300 ml oleju. Teraz samochód odpala na sekundę może pięć i gaśnie. o co mu chodzi, co sprawdzić? check engine sie nie świeci? czy to coś z egr?
Ostatnio edytowane przez drozdzuu ; 21-02-2013 o 21:36
|