Cytat:
|
Są pasty do polerowania, a potem warto to zabezpieczyć bezbarwnym.
|
Albo polerowanie, albo lakierowanie.
Jedno wyklucza drugie.
W obu przypadkach usuwamy uszkodzoną warstwę pierwotnie zabezpieczającą poliwęglan przed uv i czynnikami zewnętrznymi.
Potem to już róznie w zalezności od tego czy kończąca ma byc polerka czy lakierowanie.
U mnie koszt takiej 40 minutowej zabawy w polerowanie to 50 zł za szt.
Kazdy potrafi to zrobić poprawnie, lecz nie mając niczego koszt materiałów będzie większy niż usługa u mnie.
Dlaczego tak niski koszt?
Najlepsza reklama dla mnie i najmniejszy wysiłek z mega efektem.
Jak to robię?
Maszynka pneumatyczna o skoku 3mm i krążek P360 o średnicy 150mm.
Usuwanie uszkodzonej warstwy.
Dalej na maszynce papier P400 i wstepne wykańczanie, likwidacja rys po 320-360.
To było na sucho.
Mozna klocek i na mokro zaczynajac od papieru P500-600, ale to dłużej trwa.
Następnie P800, 1200, 1500, 2000 - - -tu juz lampa jest prawie przeźroczysta.
Nastepnie polerka.
Dwa systemy - na sucho pasty 3M zielony korek i wykończenie żółtym korkiem, utrwalenie niebieskim korkiem.
To opcja gdy robie tylko lampy.
Gdy poleruję całe auto a nie jest ono za nowe, polerka bardziej ekonomiczna czyli pasta farecla G3.
Robi identyczna robote, lecz ze względu na technologie brudzi rozpryskując wkoło białe kropki.
Więcej tu maskowania całego przodu auta gdyby same lampy robic.
Lakierowanie.
Kończymy na mokro P800-1000.
Dajemy pzp (bezbarwny podkład nadający przyczepnośc ) i na niego bez matowania aplikujemy lakier bezbarwny.
Po pracy.
No, jesli komus wyjdzie strukturka nie do końca rozlana to matowanie P2000 i polerka.
Z reguły nie powinno byc problemu z rozlaniem klaru na takich małych elementach.
Klar nie spray, nie jakiś najtańszy syf.
Mój sprawdzony lakier bezbarwny to najnowszy produkt spies hecker którego cena to ok 200zł za jeden litr.
Uzywa się go 50 gram aplikując na 1.5 warstwy zgodnie z zaleceniem producenta dla lakieru typu vhs.