Odp: Wygłuszanie wnętrza.
Teraz bez ogrzewanego solidnie garażu, to rzeczywiście nie ma się co zabierać.
Ilość będzie zależeć od tego z jakim rozmachem się za to zabierzesz. Teoretycznie wystarczy okleić matami tylko duże płaskie powierzchnie blach, jak również wszystko o co mogą się odbijać kamyczki/krople wody z kałuż itp. Jak pojedziesz z rozmachem, to możesz i 3 razy więcej materiału zużyć.
Blach akurat nie oklejałem, ale filcem traktowałem od środka boczki wszystkie (drzwi, słupki, bagażnik, klapa bagażnika) i poszło na to około 3,5m2 filcu.
To co u siebie chciałem okleić matami prawdopodobnie bitumicznymi lub polimerami, to fragmenty wewnętrznego poszycia drzwi, fragment podszybia, podłoga pod nogami kierowcy i pasażera, nadkola tył, fragmenty błotnika tył od wewnątrz, zaślepić japy w klapie bagażnika , wykleić wnękę koła zapasowego i fragmenty podłogi niewygłuszone fabrycznie oraz dach. Powstrzymała mnie na razie kalkulacja, że w 3m2 raczej bym się nie zmieścił, a to tani biznes nie jest. Na podszybie (bez plastików, tylko ściana pionowa i góra) powinno zejść około 0,7-0,9m2 - z 1m2 mi się kawałek jeszcze został.
__________________
Jak mogę, to pomogę
Kontakt: wrzoch(at)gmail.com
Ostatnio edytowane przez wrzoch ; 23-02-2013 o 00:54
|