Cytat:
|
@ignas jesli kupujesz samochód na lata, to znaczy, że będziesz o niego dbał i moim zdaniem turbina lub jej brak niewiele tu zmieni.
|
No właśnie, zależy co rozumiemy pod pojęciem "dbanie". O samochód dbam w taki sposób, że ma regularne przeglądy z wymianami elementów, które tego potrzebują, a podczas eksploatacji nie katuję go wysokimi obrotami. To tak najogólniej.
Ale z drugiej strony jeżdżę w 90% w mieście, krótkie odcinki rzędu kilka-kilkanaście km (łącznie pokonuję rocznie ok 10-12 tys.). No i to z pewnością pod "dbanie" nie podpada ;-) Ale co zrobić, takie wymagania, ich się nie przeskoczy. Więc w moim przypadku muszę znać odpowiedź na pytanie, czy silnik turbo 1.0 125KM (bo taki biorę pod uwagę) będzie znosił te warunki na takim samym poziomie jak "klasyczny" 1.6 125KM. Póki co takiej pewności nie mam, więc (jako człowiek bez żyłki ryzykanta) skłaniam się do pewniejszego 1.6 125KM (sprawdzona, solidna technologia).
Ten mój dylemat najkrócej opisałbym tak: serce podpowiada 1.0 125KM, ale rozum woła: 1.6 125KM.
Dyskusja zeszła na tory znacznie odbiegające od tematu, mam nadzieję, że moderatorzy będą wyrozumiali :-)