Zmień mechanika albo zapytaj go co bierze i gdzie ma dilera, bo mocne jest...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jak będę w słabym nastroju też bym chciał coś takiego
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dowolny z systemów (IDS albo ELMconfig) mierzy jedynie rezystancję elektrycznego włókna odpalającego ładunek prochowy napinacza albo poduszki. Ani napinacze ani poduszki nie mają żadnego elementu sterowniczego zdolnego komunikować się ze sterownikiem SRS. Z tego powodu włożenie rezystora w gniazdo poduszek albo napinaczy znakomicie symuluje sprawność układu. Nic nie włącza się w żaden "obwód diody"... Jedynym elementem identyfikowalnym są czujniki zderzeniowe, które mają swoje numery i można je zidentyfikować (w tym - w ASO - sprawdzić czy są to czujniki zamontowane w fabryce - czujniki powinny być wymienione po zderzeniu). Podobnie, kontroler SRS zapamiętuje, czy był 'crash', choć akurat ten wskaźnik łatwo (i bez śladu) się likwiduje.
Tak więc mechanik opowiedział Ci o układzie SRS 'samochodu idealnego', natomiast układ w FF2/C-max działa zupełnie inaczej...
Jak widać z załączonego zrzutu ekranu, włożenie rezystora 2ohmy w dowolne z gniazd poduszek, kurtyn lub napinaczy, znakomicie może udawać sprawną poduszkę.