Koledzy,
wymieniłem poduszkę w kształcie lizaka i faktycznie trzeba przyznać, że wszelkie drgania pojazdu ustały. Nie pomogło to jednak w najmniejszym stopniu na tak mnie drażniące miganie świateł - w dalszym ciągu jak naciskam hamulec, włączam jakiekolwiek większe obciążenie to światłą mrugają przez to, że spadają obroty silnika...
ktoś ma jeszcze jakiś pomysł ?
Obroty u mnie wyglądają tak:
http://www.youtube.com/watch?v=MlLsy...ature=youtu.be najgorsze są spadki poniżej 650 obrotów... wtedy mrugają światła...
PS
Przy okazji odkryłem, że mam kolektor wydechowy do wymiany... czy "ucieczka" spalin przed sondą lambda może mieć taki aż taki wpływ na pracę silnika ?