Podgrzewanie dysz powoduje, że nie zamarza płyn w samej dyszy, lub jak już zamarznie, to po włączeniu podgrzewania dusza znowu jest drożna.
Dysze potrafią zamarzać przy dużym mrozie, zawsze w płynie do spryskiwaczy jest trochę wody , a glikol , czy spirytus , który jest w płynie może odparować i woda zamarza zatykając dyszę, choć w zbiorniku i przewodach płyn jest OK.
To odparowanie jest miejscowe, właśnie w dyszy , gdzie jest kontakt płynu z powietrzem.
Jak się nie ma podgrzewanej dyszy, to pomaga tez zwykła igła, którą można wetknąć w dysze i ja odetkać, ale to wymaga zatrzymania się autem.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.