View Single Post
Stary 11-03-2013, 11:18   #1
fryc88
ford::average
 
Zarejestrowany: 23-09-2011
Skąd: Tuchola
Model: Mondeo MK3
Silnik: 2.0 TDDI
Rocznik: 2001/2002
Postów: 117
Unhappy 2.0 TDDI 115KM - sypiący się nagminnie rozrusznik...

Po raz kolejny w moim mondziaku padł rozrusznik.
Rok temu, siadły łożyska w rozruszniku, był przeczyszczony, wymieniony bendix. Potem jeszcze 5 razy to samo, co miesiąc-dwa, niedawno stwierdzili 'mechanicy' że to od dwumasy, bo telepała i opiłki się sypały. Okazało się że również i zęby na sprzęgle były wytarte, nie mam pojęcia jakim cudem.
Komplet sprzęgła + dwumasa wymieniona, rozrusznik wstawiony najpierw mój, potem kupiony drugi, od sprawnego mondzia.
Wczoraj (dokładnie 40 dni od naprawy) znowu klękł rozrusznik.

I teraz pytanie, bo mi już ręce opadają, a jak słyszę dźwięk wyjącego rozrusznika, to mam ochotę samochód zmasakrować albo po prostu na złom oddać - CO zrobić, żeby wreszcie skończyły się problemy z rozrusznikiem? Znajomy ma identyk mondziaka, też 2001 rok, podobny przebieg (obecnie u mnie około 200 tys), a z rozrusznikiem nigdy nie miał jakichkolwiek problemów.

Co zrobić/zmienić, lub na co zwrócić uwagę podczas naprawy rozrusznika? Ostatnim razem osobiście go czyściłem i smarowałem, na stole był podłączony, wszystko wyglądało w najlepszym porządku, bendix zaskakiwał, rozrusznik kręcił, potem bendix odbijał...

Czy może być jeszcze jakaś inna przyczyna niż dwumasa, że siada rozrusznik?

Błagam, pomóżcie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
fryc88 jest offline   Odpowiedź z Cytatem