Auto odebrane i przetestowane - narazie drgania przy przyspieszaniu pozostały - ale pojutrze jadę jeszcze raz maja przeprowadzić test na ściągniętych kołach.
Za to drgania przy mniejszych prędkościach + na luzie wyeliminowane, opory w kołach zlikwidowane. Potrzebna była regulacja hamulców (szczeki podobno powodowały drgania), sprawdzono przy okazji elektrykę (coś mi raz zaśmierdziało elektryką), mycie silnika po dokręceniu miski (ciekł olej), założenie nowych opasek na łączeniu węża gumowego z blokiem silnika (od płynu chłodniczego - ciekł na połączeniu), wymiana uszczelniacza na jednej półosi (sprawdzono tylko jedną półoś). Sprawdzenie świec żarowych (poprzedni mechanik twierdził, że są spalone wszystkie)
Za to zapłaciłem 198 zł (zwykły mechanik z średnim sprzętem)
U poprzedniego mechanika za wymianę wszystkich świece+ ew ukręcenie przez niego (mechanika) jednej ze świec, wymianę zregenerowanych półosi bez sprawdzania (mówili że nei da sie półosi sprawdzić), wymianę wszystkich tarcz hamulcowych (podobno były krzywe), wymiana wszystkich klocków (podobno pościerane)+ ewentualne dodatki (typu tłoczek, wężyki), sprawdzenie niby elektryki (mechanik stwierdził żebym poszukał innego elektryka bo oni nic nie widzą, a auto może mi się spalić), nie zauważyli wycieku oleju (mimo wielkiej plamy na misce olejowej, wyciek płynu chłodniczego chcieli zlikwidować wymieniając jakąś metalową rurę między gumowym wężem, a blokiem silnika.
Za to wszystko chcieli około 4tys zł (btw firma która ma nowoczesny sprzęt, stacje kontroli pojazdów etc)
Dam znać co z tymi półosiami wyszło
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Narazie jestem do przodu około 3tys zł