Z tą jazdą za ciężarówką/autobusem jest tak, że trzeba by dosłownie "siedzieć na ogonie". Bo w większej odległości (w zależności od prędkości) powstają duże zawirowania powietrza i wówczas spalanie rośnie. To już wyższa filozofia (a konkretniej mechanika płynów).
Co nie zmienia faktu, że różnice są faktycznie spore. Prawie jak spalanie podawane przez producenta w porównaniu ze spalaniem rzeczywistym
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
PS. 300km to tez maławo. Lepiej by było cały bak wyjeździć.