Cytat:
Masakra...
po1- taki test nic nie wykarze-a raczej wykarze nieznajomosc przez mechanika zagadnienia mechaniki pojazdow samochodowych.
po 2-nawet gdyby bylo obciazenie to i gdyby wina polosi to taki test tez moze nic nie wykazac-raczej nie wykazalby.
po3-po co sciagali kolo? a jak sciagneli to dokrecili tarcze hamulcowa?
jezeli nie to czy ten mechanik jest madry i wie co robi? ale juz z tego opisu wynika ze nie? przecierz mogloby nawet kogos zabic albo conajmniej tarcze hamulcowa pokrzywic.
po4-taki test moze tylko dodatkowo uszkodzic przeguby wewnetrzne!!!!!!!!!!
NIE WOLNO TAK ROBIC!!!!!!!!!!!!!!!!
tak wiem wszyscy tak robia ALE NIE WOLNO!
po 5 NAJWAZNIEJSZE
Pewnie kazdy z Was zastanawia sie dlaczego nieda sie tak sprawdzic przegubow a logicznie ze przeciez powinno sie tak dac sprawdzic Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
ALE nalezy sobie zdawac ze cale zawieszenie samochodu i ustawienie polosi wzgledem przegubu jest w samochodzie dosc skaplikowane.
Co za tym idzie ze tylko przy okreslonym ugieciu zawieszenia i okreslonym polozeniu polosi wzgedem przegubu -pracuje ona w takich warunkach jak podczas przyspieszania na drodze. wiec podnoszenie i nawet podpieranie kola nic nie da bo zazwyczaj nie utrafimy w ten punkt ugiecia calego zawieszenia i ustawienia przegubu.
Pewnie jeszcze zastanawiace sie dlaczego nie wolno podnosic samochodu i rozpedzac szybko kola?
Odpowiedz-bo przeguby zewnetrzne wtedy bardzo szybko sie zuzywają!!!!!!!!
niechce juz mi sie tego wyjasniac chyba ze jak ktos bedzie chcial to opisze.
jabbar
o tym jak sprawdzic przeguby i jak to zrobic bylo juz wiele tematow napisanych i nie potrzeba tego kolejny raz opisywac.
poczytaj madre wczesniejsze wypowiedzi w tym lub innym temacie i bedziesz wiedzial.
|
Obdzwoniłem dziś paru mechaników, żeby się dowiedzieć czy da się sprawdzić półosie i zapytałem o metodę jak sprawdzają (zapytałem czy mają jakąś rozpędzarkę czy coś - kumpel mi mówił że w Gubinie u niego na takim czymś sprawdzają jak auto się zachowuje podczas przyspieszania etc na pełnym obciążeniu w normalnych warunkach). W Zielonej Górze każdy mechanik, z którym rozmawiałem sprawdza półosie podnosząc auto na lewarku (więcej szczegółów nie podawali). Jeden tylko powiedział, że jest w stanie się podjąć rozebrania półosi ale też mówił, że najpierw zrobi test na podniesionym przodzie. Ale po opisie najpierw stwierdził, że to wina koła dwumasowego dopiero po tym jak powiedziałem, że auto nie ma dwumasu stwierdził, że trzeba szukać chyba w półosiach (za zdemontowanie i sprawdzenie półosi około 150 zł chce)
I weź tu znajdź dobrego mechanika, który Cię nie skasuje jak za zboże.
ad 3 tak dokręcili tarcze (2 śrubami po ukosie)
Z ciekawości zadzwoniłem do tego mojego ostatniego mechanika z testu żeby zobaczyć jego reakcję na informację, że w moim aucie nie ma koła dwumasowego i co on na to i jakie teraz widzi rozwiązanie. Odpowiedział, że nadal uważa, że to nie wina półosi bo przy tym teście wczorajszym półosie były zablokowane raz jedna, raz druga, a auto też drżało więc on szukałby przyczyny w skrzyni biegów lub sprzęgle. Ewentualnie mogę załatwić półosie on mi je wymieni za 180-250 zł (ale on uważa że to nie pomoże).
Zaproponował żeby nie narażać mnie na koszta żeby wymienić najpierw jedną półoś - sprawdzić czy drgania ustały, a potem ewentualnie drugą. Więc raczej na koszta mnie nie chce naciągać.
Zastanawiam się czy kupić jakieś używki i obie od razu wymienić czy męczyć się dalej i szukać kolejnych mechaników :/