Wybacz, Kolego, ale mocno mijasz się z prawdą...
Cytat:
|
Nawet, gdy dorobienie gniazda usb w Twoim radiu w aucie służbowym okaże się możliwe, to wydasz na części i robotę podobną kwotę, co zakup tego urządzenia.
|
Nie ma ani technicznie, ani ekonomicznie uzasadnionych przesłanek, aby "dołożyć" w pełni działający port USB do radia, które nawet nie obsługuje formatu mp3 (czytaj: nie posiada wbudowanego dekodera mp3).
Cytat:
|
A gdy sam się pokusisz o demontaż radia 6000cd i jego przeróbkę, to musisz najpierw zainwestować w specjalne wyjmaki, które nie są tanie.
|
Napewno...? Oto dowód:
http://www.ford-esklep.pl/pl/p/Klucz...-FORD-HIT/1819
Cytat:
|
Poza tym radia firmowe forda zabezpieczone są specjalnym kodem - co w przypadku, gdy tego kodu nie znasz? Po ponownym montażu radio zablokuje się i "kiszka "- mówiąc krótko.
|
Wydaje mi się, że w firmie powinny znajdować się papiery auta w tym kod do radia. Wyobraźmy sobie, że choćby padnięcie/rozładowanie akumulatora wykluczyłoby to radio z eksploatacji...i co wtedy, ad kosz? W razie "W" wizyta w ASO, powinna załatwić problem z pozyskaniem kodu - na ogół robią to bezpłatnie - szczególnie, gdy auto jest u nich serwisowane.
Wreszcie samo rozwiązanie z tzw. transmiterem nie jest do końca szczęśliwe, głównie z powodów, które autor tematu zauważył. Zdecydowanie bardziej racjonalny byłby wg mnie zakup choćby najprostszego przenośnego odtwarzacza mp3 i podpięcie go kablem minijack 3,5mm-minijack 3,5mm do gniazda AUX, które zapewne jest na wyposażeniu auta. Jeśli gniazda nie ma, to w tym miejscu polecę poszukanie sobie na znanym portalu aukcyjnym wiązki z gniazdem AUX z rozbitka i dołożenie jej we własnym zakresie. Montaż takiego gniazda bez pośpiechu zajmuje góra godzinę-półtorej czasu.