Cytat:
|
Czytałem na tym forum że silniki Forda robią 400tysi, teraz że po 1 mln.
|
Kolego - wszystko zależy od warunków eksploatacji. Transit który jeździ w regularne trasy autostardowe to zupełnie inna bajka niż np miejska kurierka. W pierwszym przypadku nagrzane auto jedzie po szosie, gdzie na przestrzeni 100k może pięć razy wciśniesz sprzęgło lub hamulec. A w mieście w kurierce na dystansie 100 km wciskach pedały co chwilę - nie kilkadziesiąt a kilkaset razy, a silnik (w zimę) jest permanentnie niedogrzany.
Tak ogólnie: nie uważam, że Transit to najlepsze auto, ale na pewno w jego przypadku za wyłożone pieniądze otrzymujesz najwięcej...
Jeżeli w trasie nie będziesz grzał powyżej 110 - to zmieścisz się w 8-8,5 litrach. Mój mały (krótki, niski) Transit 2,0tdci przy takiej prędkości na dystansie 2.000 km spalił 7,2 l (na pusto). Ale jak grzałem ponad 160-170 to spalił 13 litrów...
==================
Ten z linka to kawał bryki - 140 KM to musi dobrze iść... To przedni napęd - uważam, że duży plus.
Jeżeli rzeczywiście ma udokumentowany ten przebieg - to jest to atrakcyjny samochód. Trzeba poszukać, czy nie był mocno walony. Lekkie stłuczki są nieistotne. Kiedy się patrzy na prawy bok, to tylny błotnik jest ciemniejszy od reszty lub przesuwne drzwi są jaśniejsze i drzwi pasażera (na wszystkich czterech zdjęciach tej strony auta). To może być pryszcz, ale mogło być mocno walnięte. Trzeba dokładnie spojrzeć...
Mój też tak miał - musiałem zapłacić za cieniowanie, a miałem tylko lekką stłuczkę...