Cytat:
|
tyle,ze ja przy zakupie jako kupujący zawsze chce się przejechać z prędkościami autostradowymi... sprzedający pewnie myśli sobie,ze duże dziecko kupuje samochód no ale większość "wad niewidocznych" w stylu drgania i braki w mocy wychodzi przy jeździe powyżej 100 km/h (przynajmniej tego nauczyły mnie moje niektóre poprzednie samochody)
|
Popieram. Gdybym swojego pogonił do 140 na jeździe próbnej, to bym pewnie poszukał innego egzemplarza, który może dostarczyłby mi mniej frustracji na początku, a może tyle samo, tylko innych.
Najważniejsze, to zabrać ze sobą kogoś, kto nie jest napalony na ten samochód i potrafi wydać "zimny osąd", do tego najlepiej jak się jeszcze orientuje w temacie, ale tutaj chyba odbiegam od tematu.