Odp: Samoadaptacja czy kodowanie wtryskiwaczy po regeneracji (tdci)
Technika zwierania klem jest polecana przy francuzach (PSA), to tak jakbyś wyjął akumulator na kilka dni, tylko wersja przyspieszona. Pozwala pozbyć się resztek prądu siedzącego w kondensatorkach. Resetu twardych błędów to nie zrobi.
Co do pomysłu z piątym wtryskiem, to nie jestem pewien czy nie wygenerujesz błędu korekcji wtrysku (standard przy benzynowcach i pracy na LPG - komp zmienia a efektu nie ma i check). Więc najpierw zaopatrz się w kabelek, bo nie wiem czy mondek nie zapali check'a na stałe - Peugeot zapala).
PS. Jak mi poleciały wtryski w Mondku, to próba przelewowa pokazała z którego się leje, tzn. wtrysk lał i na przelewy nie szło prawie nic. Było to obrazowe potwierdzenie błędu spalania stukowego 3-co cylindra. Tyle że u mnie regeneracja kosztowała rok temu 3 koła (a nie dwa). Za to dostałem pudełka z wymienionymi częściami kody i gwarancję. Po zakodowaniu wtrysków od razu chodził gładziutko. Moje oryginalne Delphi wytrzymały 170kkm. Po regeneracji na razie jest 13 tys. Teraz czekam na turbinę.
Ostatnio edytowane przez romek10 ; 25-03-2013 o 16:07
|